|
KONIE Z PŁÓCIEN I NIE TYLKO
Od lat łączą mnie z Bieszczadami moje dwie największe pasje: konie i malarstwo. Gdy ustaje zgiełk sezonu zamykam się w pracowni i przelewam na płótno ; wiatr w grzywie ,światło poranka które sprawia ze kurz spod kopyt mieni się tysiącem barw, nostalgie mijającego lata, siłę i dzikość serca, dumę lub smutek a wszystko to zamykam w jakże kruchym końskim świecie który jest tak podobny do naszego.
Moje prace zdobią ściany pensjonatu i są na sprzedaż.
W Galerii – galeria :)
|